W skrócie7 min czytania

Najważniejsze wnioski

  • Obowiązki informacyjne są odrębne od wymagań technicznych i nie zastępują się nawzajem.
  • Informacja powinna opisywać rozwiązania i znane ograniczenia, a nie deklarować pełną zgodność bez pokrycia.
  • Treść trzeba przechowywać przez okres oferowania usługi i aktualizować po zmianach.
  • Sama informacja musi być dostępna dla osób ze szczególnymi potrzebami.
Dla zarządzającego

Wyznacz osobę odpowiedzialną za treść i termin przeglądu. Informacja bez właściciela zestarzeje się w kwartał.

Dla sprzedaży

Traktuj tę sekcję jak element obsługi klienta, nie jak dokument prawny do ukrycia w stopce. Zespół powinien wiedzieć, gdzie ją znaleźć.

Przygotowania do Polskiego Aktu o Dostępności najczęściej zaczynają się i kończą na warstwie technicznej. Tymczasem ustawa przewiduje również obowiązki informacyjne: usługodawca powinien wyjaśnić, w jaki sposób usługa spełnia wymagania dostępności, i zrobić to w sposób zapewniający dostępność samej informacji.

Brzmi to jak formalność. W praktyce jest to najkrótsza droga do pokazania, że firma traktuje temat poważnie — albo do udowodnienia, że nie.

Czym ta informacja nie jest

Nie jest banerem z napisem „strona zgodna z WCAG”. Nie jest też certyfikatem od dostawcy wtyczki. Powody wyjaśniamy w tekście o tym, czym widget różni się od zgodności — deklaracja bez pokrycia w stanie usługi tworzy ryzyko zamiast je zmniejszać.

Nie jest również dokumentem prawnym pisanym wyłącznie dla organu nadzoru. Dla usług handlu elektronicznego nadzór sprawuje Minister Cyfryzacji, ale pierwszym odbiorcą jest użytkownik, który chce wiedzieć, czy poradzi sobie z zakupem.

Pięć części, które warto zawrzeć

Zakres. Której usługi dotyczy opis: sklepu internetowego, aplikacji mobilnej, obu. Jeżeli firma prowadzi kilka serwisów, każdy potrzebuje własnego opisu albo jednoznacznego wskazania zakresu.

Zastosowane rozwiązania. Konkretnie, co zostało zrobione: obsługa klawiaturą całej ścieżki zakupowej, etykiety pól formularza, komunikaty błędów opisane tekstem, kontrast spełniający wymagania, opisy alternatywne zdjęć produktów, dostępne funkcje wspierające. Ogólnik „dbamy o dostępność” nie niesie informacji.

Znane ograniczenia. Ta część najbardziej boli i najbardziej przekonuje. Jeżeli kalendarz dostaw nie jest jeszcze w pełni obsługiwalny klawiaturą albo część starszych opisów produktów nie ma opisów alternatywnych — napisz to, wraz z planowanym terminem naprawy. Użytkownik, który wie z góry, czego unikać, jest w lepszej sytuacji niż ten, który odkryje to w koszyku.

Kanał zgłoszeń. Adres e-mail albo telefon, deklarowany czas reakcji i informacja, kto się tym zajmuje. Warto podać dwa kanały, żeby zgłoszenie nie zależało od jednego formularza, który sam może być barierą.

Data i przegląd. Kiedy opis powstał, kiedy był ostatnio aktualizowany i kiedy zaplanowano kolejny przegląd. Bez daty czytelnik nie wie, czy patrzy na stan aktualny, czy na dokument sprzed dwóch lat.

SformułowanieProblemLepiej
„Strona jest w pełni zgodna z WCAG”Deklaracja bez wskazania zakresu i daty badaniaWskazać wersję, poziom, zakres stron i datę testu
„Dbamy o dostępność”Brak treści informacyjnejWymienić konkretne rozwiązania
„Brak znanych problemów”Zwykle nieprawdziwe i łatwe do podważeniaOpisać znane ograniczenia i terminy napraw
„W razie problemów prosimy o kontakt”Brak konkretnego kanału i czasu reakcjiPodać adres, telefon i deklarowany czas odpowiedzi
Uwaga: informacja o dostępności powinna sama być dostępna. Sprawdź, czy da się do niej dotrzeć z klawiatury, czy nie jest wyłącznie plikiem PDF bez struktury i czy jej treść jest zrozumiała bez znajomości żargonu.

Najbardziej wiarygodna informacja o dostępności to ta, w której firma przyznaje się do dwóch rzeczy, których jeszcze nie naprawiła — i podaje termin.

Gdzie to umieścić

Najlepiej jako osobną, stałą podstronę z odnośnikiem w stopce, obok polityki prywatności i regulaminu. Wplatanie treści w regulamin bywa kuszące, ale utrudnia aktualizację: zmiana regulaminu ma swoje procedury i terminy, a opis dostępności powinien nadążać za stanem serwisu.

Rozsądny układ to osobna podstrona z pełnym opisem oraz krótkie odesłanie do niej w regulaminie i w sekcji pomocy. Dzięki temu aktualizacja opisu nie wymaga zmiany warunków umowy.

Scenariusz: przegląd po wdrożeniu nowej płatności

Rozważmy scenariusz sklepu, który podmienia bramkę płatności. Zmiana jest czysto techniczna, więc nikt nie myśli o opisie dostępności. Tymczasem nowa bramka wprowadza licznik czasu na dokończenie płatności, którego nie da się wydłużyć, oraz komunikaty błędów sygnalizowane samym kolorem.

Opis dostępności nadal twierdzi, że cała ścieżka zakupowa jest obsługiwalna klawiaturą i że komunikaty błędów są opisane tekstem. Od tej chwili dokument nie jest tylko nieaktualny — jest nieprawdziwy. Dlatego przegląd opisu powinien być pozycją na liście kontrolnej przy każdej większej zmianie w sklepie, obok testów sprzedażowych.

Jak to połączyć z resztą prac

Opis powstaje najłatwiej po audycie, bo audyt dostarcza konkretów do części o rozwiązaniach i ograniczeniach. Kolejność działań opisujemy w przewodniku po PAD dla e-commerce, a listę miejsc do sprawdzenia w checkliście dostępności sklepu. Jeżeli dopiero ustalasz, czy przepisy Cię obejmują, zacznij od tekstu o tym, czy PAD dotyczy sklepu online.

struktura dokumentu

Pięć części informacji o dostępności

1Zakres usługi2Zastosowane rozwiązania3Znane ograniczenia4Kanał zgłoszeń5Data i przegląd
Część trzecia jest najtrudniejsza do napisania i najbardziej wiarygodna dla czytelnika.

Punkty odniesienia technicznego, do których warto się odwołać w opisie, zestawiamy w tekście o WCAG 2.1, WCAG 2.2 i EN 301 549. Same funkcje wspierające, jeśli je udostępniasz, opisujemy w przeglądzie kontrastu, tekstu i czytania treści.

Jak napisać część o ograniczeniach, żeby nie zaszkodzić

Opisanie znanych ograniczeń budzi zwykle opór: brzmi jak przyznanie się do winy i wygląda na materiał dowodowy przeciwko sobie. W praktyce działa odwrotnie, pod warunkiem że jest napisane w określony sposób.

Trzy zasady wystarczą. Po pierwsze, opisuj ograniczenie od strony użytkownika, nie od strony kodu: „kalendarz wyboru daty dostawy nie jest obecnie w pełni obsługiwalny klawiaturą” zamiast „komponent datepicker nie implementuje obsługi zdarzeń klawiatury”. Po drugie, podaj obejście, jeśli istnieje: „datę dostawy można wskazać w polu uwag do zamówienia albo telefonicznie”. Po trzecie, podaj termin, choćby kwartalny.

Tak napisany fragment przestaje być przyznaniem się do porażki, a staje się instrukcją. Użytkownik wie, czego unikać i jak dokończyć zakup mimo bariery, a firma pokazuje, że problem jest zidentyfikowany i objęty planem.

Kto powinien to przeglądać i jak często

Najprostszy działający model to jedna osoba odpowiedzialna za treść dokumentu i stała pozycja na liście kontrolnej przed wdrożeniem. Jeżeli w sklepie zmienia się motyw, checkout, bramka płatności albo dochodzi nowa aplikacja zewnętrzna, opis dostępności trafia do przeglądu razem z testami sprzedażowymi.

Warto też zestawiać treść dokumentu ze zgłoszeniami od użytkowników. Jeżeli w ciągu kwartału wpłynęły trzy zgłoszenia o tym samym problemie, a opis nadal go nie wymienia, to znak, że dokument oderwał się od rzeczywistości. Zgłoszenia są najtańszym audytem, jaki sklep dostaje — szkoda ich nie wykorzystać przy okazji aktualizacji.

Na koniec kwestia formy. Opis dostępności czyta zwykle ktoś, kto już napotkał trudność, więc warto go zaczynać od informacji praktycznych, a nie od podstawy prawnej. Pierwszy akapit powinien odpowiadać na pytanie „czy dam radę tu kupić i co zrobić, jeśli nie”. Odwołania do przepisów mogą spokojnie poczekać na koniec dokumentu.

Ostatnia praktyczna wskazówka dotyczy języka. Opis dostępności bywa pisany żargonem przeniesionym wprost z raportu audytowego, co jest zrozumiałe dla wykonawcy i bezużyteczne dla klienta. Zamiast „komponent nie eksponuje nazwy dostępnej” lepiej napisać „przycisk powiększenia zdjęcia nie jest opisany dla czytników ekranu”. Ta sama informacja, dwie zupełnie różne wartości dla osoby, która właśnie próbuje coś kupić.

Najczęstsze pytania

Czy informacja o dostępności musi być w regulaminie?

Wygodniejsza jest osobna podstrona z odesłaniem w regulaminie i w stopce. Zmiana regulaminu ma własne procedury, a opis dostępności powinien nadążać za stanem serwisu.

Czy trzeba opisywać problemy, których jeszcze nie naprawiliśmy?

Opis znanych ograniczeń wraz z planem napraw jest bardziej wiarygodny i łatwiejszy do obrony niż deklaracja braku problemów, którą użytkownik obali w kilka minut.

Jak często aktualizować opis?

Po każdej istotnej zmianie w serwisie oraz przeglądowo w ustalonym cyklu. Zmiana motywu, bramki płatności albo aplikacji zewnętrznej to typowe momenty, w których opis się dezaktualizuje.

Czy wystarczy plik PDF?

Sam format nie wystarczy, jeżeli dokument nie jest dostępny. Bezpieczniejsza jest zwykła podstrona HTML z poprawną strukturą nagłówków.

Kto powinien napisać ten opis?

Najlepiej osoba odpowiedzialna za dostępność, we współpracy z zespołem technicznym i obsługą klienta. Treść wymaga wiedzy o stanie faktycznym, a nie tylko o przepisach.

Czy opis zastępuje spełnienie wymagań?

Nie. Jest obowiązkiem odrębnym. Dobrze napisany opis niedostępnej usługi nie czyni jej dostępną.

Kto nadzoruje usługi handlu elektronicznego?

Zgodnie z informacjami Ministerstwa Cyfryzacji nadzór nad usługami handlu elektronicznego sprawuje Minister Cyfryzacji.

Co zrobić ze zgłoszeniem od użytkownika?

Potwierdzić przyjęcie, przekazać do osoby odpowiedzialnej, ocenić wpływ na możliwość dokończenia zakupu i odpowiedzieć w deklarowanym terminie. Zgłoszenia są najtańszym źródłem informacji o realnych barierach.

Źródła i materiały

  1. www.gov.pl
  2. isap.sejm.gov.pl
  3. eur-lex.europa.eu
Graf wiedzy

Powiązane zagadnienia

informacja o dostępności usługi1 wpisów Polski Akt o Dostępności15 wpisów